Dolewała koleżance z pracy trujące środki do herbaty. Teraz grozi jej do 20 lat więzienia [VIDEO]
![Dolewała koleżance z pracy trujące środki do herbaty. Teraz grozi jej do 20 lat więzienia [VIDEO]](https://media.pixel-u.com/2025/03/acea5c34-628e-4a63-9cc2-b2215e96e178-1743001320.jpg)
Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali 56-letnią kobietę podejrzaną o wielokrotne dolewanie toksycznych substancji do napojów swojej 51-letniej koleżanki z pracy. Jak ustalili śledczy, niebezpieczne chemikalia mogły doprowadzić do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nawet do śmierci pokrzywdzonej. Podejrzana została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące – grozi jej kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Podejrzenia i nagranie z ukrytej kamery
Sprawa ujrzała światło dzienne kilka miesięcy temu, kiedy 51-letnia kobieta zgłosiła się na komisariat przy ul. Wilczej w Warszawie. Skarżyła się na pogarszający się stan zdrowia i podejrzewała, że ktoś z premedytacją zatruwa jej napoje. Przypuszczenia te potwierdziły wyniki badań lekarskich, które wykazały obrażenia wewnętrzne sugerujące kontakt z toksycznymi substancjami.
Aby zdobyć niepodważalne dowody, kobieta zainstalowała ukrytą kamerę w pomieszczeniu socjalnym firmy. Nagrania jednoznacznie pokazały, że jej 56-letnia koleżanka regularnie dolewała chemikalia do filiżanek i butelek z napojami. Zarejestrowany materiał został przekazany funkcjonariuszom Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu.
Szybkie zatrzymanie i postawione zarzuty
Jeszcze tego samego wieczora policjanci zatrzymali podejrzaną kobietę w powiecie mińskim. Usłyszała ona zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. Śledczy podkreślają, że działanie kobiety mogło mieć tragiczne skutki.
Druga kobieta wiedziała, ale milczała
W trakcie śledztwa zatrzymano również 68-letnią kobietę, która – jak ustalili funkcjonariusze – była świadoma działań swojej koleżanki, lecz nie powiadomiła o nich odpowiednich służb. Z rozmów telefonicznych wynika, że 68-latka kontaktowała się z podejrzaną w momencie, gdy ta dolewała chemikalia do herbaty. Kobieta została objęta policyjnym dozorem i ma zakaz kontaktowania się zarówno z podejrzaną, jak i z pokrzywdzoną. Grozi jej do trzech lat więzienia za niezawiadomienie organów ścigania o przestępstwie.
Motywem był konflikt w pracy
Śledczy ustalili, że motywem działania była wieloletnia niechęć i konflikt zawodowy. Wszystkie trzy kobiety były zatrudnione w tej samej firmie sprzątającej, obsługującej biurowiec przy ul. Myśliwieckiej w Warszawie. Policja zabezpieczyła butelki z napojami, w których wykryto toksyczne substancje, a także inne przedmioty mogące stanowić dowody w sprawie.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście. Śledczy zapowiadają dalsze działania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej szokującej sprawy.